ZAKSA będzie grać o medale!

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dość gładko pokonała w trzecim meczu pierwszej rundy play off AZS Politechnikę Warszawską. Tym razem w stolicy spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla przyjezdnych. Zawodnikiem MVP został wybrany Jakub Novotny, doskonale spisujący się w ataku. Ponadto bombardier Kędzierzynian popisał się kilkoma skutecznymi obronami i mocną zagrywką. Rywalizacja o udział w walce o miejsca 1-4 zakończyła się zatem 3:0 dla podopiecznych Krzysztofa Stelmacha. W dalszej fazie rozgrywek rywalami będzie zwycięzca pojedynku Resovia Rzeszów – Domex Tytan AZS Częstochowa.

Pierwsza partia rozpoczęła się dość wyrównanie. Jednak już po chwili ZAKSA dwukrotnie popisała się skutecznym blokiem, najpierw na Skórskim, później na kapitanie gospodarzy Rybaku. Od samego początku było widać, że Kędzierzynianie postawili na mocną zagrywkę. Dzięki niej przy pierwszej przerwie technicznej był wynik 8:5. Po niej goście zdołali wypracować jeszcze pięciopunktową przewagę, – 12:7. Wówczas, w polu zagrywki Akademików pojawił się Rafał Buszek i Akademicy zbliżyli się na dwa punkty. Jednak na drugiej przerwie przewaga ZAKSY ponownie wynosiła ponownie punktów. Doskonale w bloku spisywał się duet Martin, Kaźmierczak. W końcówce wiele zamieszania w szeregach podopiecznych Krzysztofa Stelmacha zrobił zagrywką Gladyr. Ostatecznie set zakończył się wygraną gości 25:22, po skutecznym ataku ze środka Wojciecha Kaźmierczaka.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Akademików 3:0. Skutecznymi atakami u gospodarzy popisali się Rybak i Buszek. Po paru kolejnych akcjach ZAKSA zdołała jednak odrobić straty, a przy pierwszej przerwie technicznej nawet wyjść na jednopunktowe prowadzenie. W dalszej części partii Kędzierzynianie powiększyli przewagę. Przy serwach Rybaka zdołali mimo wszystko zdołali wyrównać po 14. Dzięki skutecznej grze na kontrach na kolejną przerwę techniczną to Akademicy zeszli prowadząc jednym oczkiem. W końcówce ekipa Stelmacha po atakach Terenca Martina ponownie wypracowała wysoką przewagę i zakończyła partię wynikiem 25:20.

W trzeciej odsłonie tego spotkania byliśmy świadkami całkowicie odmienionej gry Inżynierów. Już na samym początku zbudowali czteropunktową przewagę przy zagrywkach Radosława Rybaka. Z takim prowadzeniem zeszli również na przerwę techniczną, po skutecznym ataku swojego kapitana. W dalszej części partii ZAKSA nie umiała znaleźć sposobu na mocno zagrywających Akademików. Momentami ich przewaga wynosiła już 9 punktów. Nie do zatrzymania byli w ataku Rybak i Buszek. Nawet wprowadzenie na boisko przez Krzysztofa Stelmacha rezerwowych nie odmieniło wyniku w tym secie. Ostatecznie jego drużyna przegrała tą partię 25:16 po nieudanym serwisie Ruciaka w siatkę.

W ostatniej partii ZAKSA nie pozwoliła już dojść Akademikom do słowa. Udowodnili, że trzecia partia była tylko małym potknięciem. Od samego początku goście zdobyli wysokie prowadzenie. Już na pierwszą przerwę techniczną zeszli przy wyniku 8:3 po asie serwisowym Jakuba Novotnego. W dalszej fazie seta powiększali tylko swoją przewagę. W zbudowaniu tak wysokiego prowadzenia pomogli Kędzierzynianom gospodarze psując licznie swoje ataki bądź zagrywki. Przy drugiej przerwie technicznej był wynik 16:9 dla przyjezdnych. W dalszej części seta stołeczna drużyna zdołała tylko zmniejszyć przewagę przeciwników do 4 punktów. Rywalizację przy wyniku 25:20 w pierwszej rundzie play off zakończył atakujący ZAKSY Czech Jakub Novotny.

Dzisiejszą wygraną podopieczni Krzysztofa Stelmacha wypełnili minimum na ten sezon. Zapewnili bowiem sobie udział w walce o miejsca 1-4. Ponadto bez względu na ostateczne miejsce w tabeli PlusLigi są już pewni występów w przyszłorocznych, europejskich pucharach.

Może Ci się również spodoba