Niespodzianki nie było

Nie było niespodzianki w meczu Skry Bełchatów z Mostostalem Kędzierzyn, którego stawką był awans do jutrzejszego finału rozgrywek o Puchar Polski. Podopieczni Ireneusza Mazura skutecznie i bezlitośnie wypunktowali kędzierzyńskich siatkarzy obnażając tym samym słabe punkty ekipy trenera Rastio Chudika. Inna sprawa, że nasi zawodnicy zagrali zdecydowanie słabiej niż w poprzednich trzech meczach ligowych, w których napsuli sporo krwi faworytom ligi.

W dzisiejszym spotkaniu zawiodło przede wszystkim przyjęcie, (które do tej pory było chyba najmocniejszym punktem siatkarzy Mostostalu), oraz zagrywka, która nie sprawiała większych problemów przyjmującym Skry. Siatakrze z Bełchatowa okazali się także większą odpornością psychiczną, popełniali mniej błędów własnych a także okazali większe ogranie.
Tak więc próbę zdobycia Pucharu Polski trzeba odłożyć przynajmniej do następnego sezonu. W tym sezonie o Puchar będa walczyć w jutrzejszym finale zespoły PZU AZS oraz KPS Skra.

Może Ci się również spodoba